Świadome zakupy – czytamy etykiety

Świadomość żywieniowa Polaków stopniowo wzrasta. Zaczynamy zwracać większa uwagę na to co znajduje się na naszych talerzach. Oprócz ceny interesuje nas też jakość produktów.
Według danych GUS, „typowy” Polak w ciągu roku spożywa 102 kg pieczywa (coraz częściej ciemnego) i produktów zbożowych, 82 kg mięsa, 190 kg jaj w różnej postaci, 29 kg produktów słodkich (takich jak dżemy, cukier, czekolada itp.), 5,5 kg ryb, 63 l mleka, 5 kg śmietany i śmietanki, 6 kg produktów mlecznych i niemalże 18 kg tłuszczów roślinnych. Dodatkowo wypija 30 l wody mineralnej lub źródlanej, 9 l soków warzywnych i owocowych, 2,5 kg kawy i ok. 1 kg herbaty.
A jak jest z Wami? W trakcie zakupów dokładnie czytacie etykiety czy raczej wkładacie do koszyka produkty bez głębszego zastanowienia?

Czasami podczas zakupów widzę osoby, które czytają etykiety jednak część z nich wygląda na zagubione. Tak jakby nie wiedziały na co mają zwracać uwagę, co oznaczają różne skróty lub wartości. Szczerze im się nie dziwię, wiele etykiet niestety jest nieczytelnych. Niektóre są na siłę wepchane na opakowanie, a do ich rozszyfrowania przydałaby się lupa.

Na co zwracać uwagę czytając etykietę?

  • Skład,
  • Wartości odżywcze,
  • Składniki mineralne i witaminy,
  • Datę ważności,
  • Sposób przechowywania,
  • Alergeny,

Skład powinien być jak najprostszy i jak najkrótszy. Bez żadnych udziwnień. Tu przydaje się wiedza o składowych produktu.  Przykładowo w jogurcie lub innych wyrobach spodziewamy się mleka oraz szczepów bakterii. Nic więcej. W makaronach oczekujemy mąki, wody i ewentualnie jaj. Kupując inne produkty lub dania gotowe warto zastanowić się jak sami wyprodukowalibyście daną rzecz. Taki sposób przedstawiłam Wam w poście dotyczącym zakupu chleba. Patrząc na skład warto zwrócić uwagę na dodatki oznaczone symbolem „E” oraz odpowiednim numerem. Wiadomo nie wszystkie E są złe, niektóre z nich oznaczają witaminy i związki bezpieczne. Jednak jeśli nie wiecie, które numery odpowiadają jakim związkom lepiej ich unikać.

Swego czasu w Internecie krążyły ściągawki z numerami E dodatków i odpowiadającymi im grupami ( barwniki, przeciwutleniacze, konserwanty, emulgatory, zagęszczacze). Uważam, że przy tak dużej ilości różnych substancji łatwiej będzie zapoznać się z tymi całkowicie bezpiecznymi:

  • E 100 KURKUMINA
  • E 101 RYBOFLAWINA -WIT. B2
  • E 140 CHLOROFIL
  • E 160- E 163 KAROTENY
  • E 300 KWAS ASKORBINOWY – WIT.C
  • E 306 WITAMINA E
  • E 322 LECYTYNA
  • E 410 MĄCZKA CHLEBA ŚWIĘTOJAŃSKIEGO
  • E 412 GUMA GUAR
  • E 440 PEKTYNA

Wartości odżywcze czyli białko, tłuszcz i węglowodany. Sprawdzając dane umieszczone na etykiecie warto zwrócić uwagę na zawartość tłuszczu i węglowodanów. Chodzi głównie o tłuszcze nasycone i cukry, czyli składniki których powinniśmy unikać w naszym jadłospisie. Zwracałam Wam już na to uwagę w poście dotyczącym soków owocowych i warzywnych. Sprawdzajcie także ilość błonnika.

Witaminy i składniki mineralne. Obecnie największą uwagę poświęca witaminom, szczególnie witaminie C oraz zawartości sodu. Pamiętajcie, że wszystkie składniki mineralne i witaminy są niezwykle ważne, pełnią różne funkcje i warunkują prawidłową pracę całego organizmu. W naszym kraju ciągle spożywa się zbyt duże ilości sodu, dlatego właśnie poświęca mu się tyle miejsca w tabelach wartości na opakowaniach. O soli przeczytacie więcej tutaj.

Wygląd tabeli wartości zależy od producenta. Dowolność w tym temacie sprawia, że sporo z nich jest mało lub kompletnie nieczytelna. Są też takie na, których wszyscy powinni się wzorować: przejrzyste, czytelne, jasne, a nawet kolorowe.

IMG_0288 IMG_0290

IMG_0294

IMG_0302

IMG_0307

Czym różni się RWS od GDA? Niczym, w obu przypadkach jest to zalecane/wskazane dzienne spożycie dla osoby dorosłej. RWS to skrót od polskiej nazwy, a GDA od angielskiej. Ale co z ich wartościami? Kiedy mam wiedzieć, że czegoś jest za dużo? Wszystko zależy od innych jedzonych w ciągu dnia produktów. Przykładowo przedstawiony na ostatnim zdjęciu serek sałatkowy w porcji zawiera 0,7g sodu to aż 29% RWS. Gdy ktoś zje całe opakowanie będzie to blisko 70% (!). Jeżeli dana osoba nie dosala potraw i w ciągu dnia wybierze niskosodowe produkty, spokojnie może zajadać się tym serkiem. Jeśli jednak jest to osoba, która nie zwraca uwagi na podaż sodu i dosala potrawy na pewno przekroczy dopuszczalną dzienną ilość sodu. 

Bardzo podobają mi się poniższe etykiety. Przy pomocy pomarańczowego, żółtego i zielonego koloru producent sugeruje nam czy zawartość danego składnika w porcji jest wysoka czy niska. Co prawda na pierwszej etykiecie wartości na zielonym tle są słabo widoczne, ale w tym przypadku to właśnie kolor jest ważniejszy.  Nie każdy ma głowę do liczb 😉

IMG_0299 IMG_0296

 

Jeszcze jedna ważna informacja, bardzo dobra dla konsumentów, od grudnia 2014 wchodzą nowe przepisy dotyczące etykiet.

  • Mają one być czytelne ( litery większe niż 1,2 mm), informacje mają być widoczne o trwałe.
  •  Obowiązkowe będzie także przedstawienie danych na temat wartości odżywczych: zawartości tłuszczu, węglowodanów, cukrów, soli, białek i nienasyconych kwasów tłuszczowych.
  •  Obowiązkowe będzie również umieszczanie informacji o kraju pochodzenia żywności. Obecnie dotyczy to wołowiny i produktów z wołowiny, ryb, oliwy z oliwek, miodu, owoców i warzyw. Od 13 grudnia taką samą informację znajdziemy na wieprzowinie, mięsie z owiec, kóz oraz drobiu.
  • W specjalny sposób będą oznaczane produkty mogące prowadzić do wystąpienia reakcji alergicznych lub nietolerancji.
  • Na opakowaniach produktów mięsnych, surowych wyrobów mięsnych i produktów rybołówstwa muszą być umieszczone dane m.in. o obecności białek i o ich pochodzeniu, o dodanej wodzie (jeżeli przekracza ona 5 proc. wagi gotowego produktu), a jeżeli wyrób nie jest w jednym kawałku, np. w przypadku kostki rybnej, to muszą być informacje, że jest on „z połączonych kawałków mięsa” lub „z połączonych kawałków ryby”.
  • Obowiązkowo umieszczana będzie data zamrożenia produktów mięsnych i rybnych.
  • Na etykiecie wędlin pojawi się informacja czy ich osłonka jest jadalna.

Data ważności jest niezwykle ważna, po jej upłynięciu produkt traci swoje właściwości, psuje się i często nie nadaje się już do zjedzenia. W badaniach ankietowych z 2013 roku wykazano, że tylko co trzecia osoba sprawdza datę przydatności do spożycia. Należy zwrócić uwagę również na treść podaną przy dacie

  • Należy spożyć do – produkt musi być zjedzony przed podaną datą. Po upływie terminu ważności, na skutek zachodzących zmian w produkcie, nie nadaje się do spożycia.
  • Należy spożyć przed – produkt powinien być zjedzony przed podaną datą. Zachodzące zmiany w produkcie obniżają jego jakość jednak jeszcze przez pewien czas po upływie terminu ważności produkt może być spożyty.

Właściwy sposób przechowywania pozwoli zachować jakość i właściwości danego produktu. Produkt niewłaściwie przechowywany szybciej ulega psuciu i znacznie skraca się jego przydatność do spożycia.

Alergeny, szczególnie ważne dla osób uczulonych lub z nietolerancjami. Producenci bardzo różnie zaznaczają składniki, które są alergenami. Wszystko zależy od fantazji projektanta opakowania, dzięki temu możemy spotkać się z podkreśleniem, pogrubieniem, kursywą lub innymi wariantami w mniej lub bardziej zwracającymi uwagę. Czasem zdarza się, że producent dodatkowo osobno wypisze wszystkie alergeny.  Pamiętajcie, także o sprawdzeniu informacji Produkt może zawierać śladowe ilości… lub W zakładzie przetwarzane są… U szczególnie wrażliwych osób nawet minimalna ilość danego składnika może wywołać reakcję.

IMG_7347

IMG_7413

IMG_7480

IMG_7488

 

IMG_7490

IMG_7493

IMG_7501

IMG_7504

 

IMG_7482 IMG_7484

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Świadome zakupy – czytamy etykiety

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s