Eksperymentuj w kuchni

Dzięki eksperymentom i testowaniu  nowych przepisów możemy poznać nowe ciekawe połączenia smakowe lub udoskonalić nasze popisowe dania. Czasami mamy takie dni, że nic nie dzieje się tak jak to sobie zaplanowaliśmy. Nie warto się wtedy przejmować. Nawet jeśli potrawa nie wyjdzie tak jak powinna, zazwyczaj da się ją uratować. A osoby, którym ją podacie nie zorientują się, że to nie tak miało wyglądać 🙂

Planowałam zrobić dla Was post o naleśnikach gryczanych. Mało być łatwo i prosto. Tylko kilka składników:

  • kasza gryczana,
  • woda,
  • kurkuma,
  • czarnuszka,
  • siemię lniane

Takiego prostego składu nie da się popsuć 😀 Jednak szykując je w pośpiechu, ta sztuka mi się udała! No cóż, każdemu może się zdarzyć. Ważne, żeby się nie załamywać i spróbować zmienić naszą klapę w sukces 🙂

Zacznijmy od początku. Przepis na naleśniki wygląda tak:

200 gramów kaszy należy namoczyć na noc. Rano odlewamy wodę, a następnie miksujemy kaszę z dodatkiem kurkumy stopniowo dodając wodę. Ciasto powinno być gładkie i stosunkowo rzadkie. Do gotowego ciasta dodajemy czarnuszkę i siemię lniane. Wystarczy usmażyć i gotowe.

IMG_9422 IMG_9426 IMG_9435

Do momentu smażenia naleśników wszystko szło bezproblemowo. Niestety, gdy wylałam ciasto na patelnię, woda szybko odparowała, a na patelni została zmielona kasza. O planowanych naleśnikach z soczewicą i warzywami mogłam zapomnieć. Surowej kaszy również nie mogłam nikomu podać, dlatego podjęłam decyzję, że wylewam resztę ciasta na patelnię i prażę.

IMG_9446

Okazało się, że moje ciasto jednak było zbyt gęste, a kasza za słabo zmiksowana. Ewidentny efekt pośpiechu. Pokarało mnie za testowanie nowego przepisu, gdy zaprosiłam do siebie dziewczyny na babski wieczór 😉
Gotowa kasza była aromatyczna i pełna smaku, jednak dość sucha. Jeszcze ciepłą kaszę wymieszałam z ugotowaną soczewicą i łyżką masła.IMG_9484

Zamiast naleśników, podałam tortille razowe z farszem z kaszy i soczewicy z dodatkiem warzyw.

IMG_9467 IMG_9464

 

Resztę kaszy wykorzystałam do obiadu 🙂

IMG_9499

Uważam, że nie warto się poddawać i marnować jedzenia tylko dlatego, że nie wygląda identycznie jak na zdjęciu. Wpadki w kuchni się zdarzają. Ważne, żebyście nie tracili głowy i potrafili z nich wybrnąć. Wykorzystajcie własne pomysły, bądźcie kreatywni! 😉

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s