Jak to jest z tym cukrem?

W czasach prehistorycznych pierwsi ludzie nauczyli się kojarzyć smak słodki z czymś dobrym, a gorzki z czymś czego należy unikać. Spowodowane było to przypadkami w których nadmierne spożycie niektórych korzeni lub roślin o gorzkim smaku (poprzez zawartość alkaloidów, które w wysokiej dawce ją toksyczne) kończyło się tragicznie dla poszukiwacza nowych smaków. Obecnie mamy to tak jakby zakodowane w podświadomości. Szczególnie widać to w przypadku dzieci, które mogłyby na okrągło jeść same słodkie potrawy. Nie tylko dzieci lubią słodkie, dorośli również lubią sobie dogadzać 😉

Nasz mózg do prawidłowej pracy oprócz różnych składników odżywczych, mineralnych i witamin, potrzebuje glukozy. Jednak nie jest to wymówka do zajadania się cukrem! Glukoza potrzebna do odżywienia mózgu pochodzi w rozkładu węglowodanów złożonych i prostych, zawartych w pożywieniu. Owocach, zbożach,… Stanowisko IŻŻ odnoście dodawanych cukrów prostych jasno mówi, że ich spożycie nie powinno przekraczać 10% całkowitej podaży energii. Jakiś czas temu na Facebooku udostępniłam Wam artykuł, w którym WHO zaleca obniżenie spożycia 5%.

Żegnaj słodka herbato, kawo! Żegnajcie słodkie napoje i soki!

Oczywiście bez przesady, nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jeżeli obecnie pijecie jedną filiżankę herbaty, raz na jakiś czas z łyżeczką cukru, nie umrzecie. Tak samo jeśli, nie wyobrażacie sobie codziennej kawy czy herbaty bez 2 łyżeczek cukru, nagle nie polubicie jej gorzkiej. Stopniowo obniżając dodatek cukru ( np. o pół łyżeczki na tydzień lub nawet dwa tygodnie) łatwiej zaakceptujecie zmiany i przyzwyczaicie się do innego smaku Waszego ulubionego napoju.

Czy ma znaczenie jakim cukrem słodzicie? 

Może niektórym wydawać się to dziwne, ale nie. Mam tu na myśli osoby zdrowe. Osoby chore na cukrzycę muszą zwracać uwagę na to co dodają do swoich napojów. Dla nich najlepszym rozwiązaniem na czas przyzwyczajania do braku słodyczy będzie stewia. Ale o tym opowiem Wam w osobnym poście. Dziś skupiamy się na cukrze. Na sklepowych półkach można znaleźć cukier biały, brązowy, trzcinowy oraz palmowy.
Czym się różnią między sobą?

Surowcem, procesem produkcji i zawartością pewnych składników mineralnych. Cukier brązowy to po prostu, nieoczyszczony cukier biały. W związku z tym, że jest „zanieczyszczony” zawiera niewielkie ilości pewnych minerałów. Jednak ta ilość nie jest znacząca i istotna. Kaloryczność obu rodzajów cukrów jest podobna.

Cukier trzcinowy pozyskiwany, jest jak sama nazwa wskazuje, z innego surowca niż cukier biały i brązowy. Cukrowiec jest uprawiany w klimacie tropikalnym.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego w Ameryce tak powszechnie jest on stosowany wraz z cukrem brązowym? Ponieważ jego produkcja jest o wiele tańsza niż cukru buraczanego. Co za tym idzie, w sklepie płaci się z niego mniej niż za cukier biały! W Polsce jest odwrotnie, ponieważ do ceny sklepowej dochodzi koszt transportu zza oceanu.

Wszystkie wymienione rodzaje cukrów charakteryzują się podobną kalorycznością, zawartość składników mineralnych zarówno w cukrze brązowym, palmowym jak i trzcinowym jest niewielka.  Skoro zamiana na droższe cukry daje nam tylko i wyłącznie zmianę smaku, to jaki jest jej sens? Czy warto płacić tak wysokie kwoty? Wybór pozostawiam Wam. Ważne jest, abyście pamiętali, że słodzenie napojów i potraw cukrem należy ograniczać, obojętnie jaki cukier wybierzemy.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s