Czy coś się stanie, jeśli pominę któryś z posiłków?

Oj stanie się, stanie! I to sporo, ale niestety złego. Pomijanie lub rezygnowanie z posiłków nigdy nie jest dobrym pomysłem. Teoretycznie każdy wie lub słyszał, że należy posiłki jeść regularnie. W praktyce niestety wygląda to różnie. A potem panie narzekają na boczki i uda a panowie na brzuszek.

To co zjemy dostarcza nie tylko energii na czynności, które wykonujemy podczas całego dnia. Pożywienie dostarcza organizmowi energii, składników odżywczych i mineralnych do prawidłowej pracy. Musimy jeść aby mogły zachodzić w organizmie wszystkie niezbędne procesy życiowe m.in prawidłowa praca mózgu, oddychanie i utrzymanie stałej temperatury ciała.

Jeśli pomijacie dany posiłek ma to swoje konsekwencje.

– Początkowo spada poziom cukru we krwi. Spadek powoduje uczucie zmęczenia, znużenia, głodu. Jest to moment, w którym sporo osób sięga po coś słodkiego i kalorycznego. Często pomimo dostarczenia wysokiej ilości „pustych” kalorii dana osoba jest jeszcze bardziej głodna. Dzieje się tak ponieważ słodkości szybko podnoszą poziom cukru we krwi, ale równie szybko następuje jego spadek i ponowne uczucie głodu. I wpada się w błędne koło. Takie wahania stężenia cukru są niewskazane, żeby nie napisać niebezpieczne. Są jednymi z czynników nadwagi, otyłości, a także cukrzycy. Dlatego warto na wszelki wypadek w torebce/plecaku zawsze mieć  butelkę wody, owoc/warzywo, orzechy, batonik musli. Uratują, gdy faktycznie nie będziecie  mieli możliwości zjedzenia posiłku o ustalonej porze. Pod warunkiem, że przy pierwszej możliwej okazji zjecie posiłek składający się z białka i węglowodanów złożonych z dodatkiem zdrowych tłuszczy.

– Jeśli brak dostaw pożywienia wydłuża się w czasie, organizm musi sobie z tym jakoś poradzić. Mózg, żeby prawidłowo funkcjonować potrzebuje m.in. glukozy. Jeśli przez dłuższy czas nic nie spożywamy, musi sam ją sobie dostarczyć. Zostaje zapoczątkowany proces glikogenolizy, w którym z glikogenu zmagazynowanego w wątrobie i mięśniach uwalniana jest glukoza do krwi. Niby wszystko jest dobrze, ale co w momencie gdy zapasy się skończą?

– Wtedy „dostawcą” energii zostają kwasy tłuszczowe. Są one przekształcane w wątrobie do ciał ketonowych i dostarczane do mózgu i tkanek. Równocześnie organizm dalej musi pozyskiwać glukozę w procesie glukoneogenezy. Ciała ketonowe nie mogą być wykorzystane w tym procesie. Za to aminokwasy, otrzymane w wyniku rozkładu białek, już tak. Gdy nic nie jemy źródłem białek są mięśnie. Te ciężko wypracowane podczas wielu ćwiczeń, którym poświęciliście tyle czasu…

– Reakcje rozkładu, w tym również wspomniane wcześniej reakcje rozkładu glikogenu i białek, to reakcje kataboliczne. Przyczyniają się one do zakwaszenia organizmu. Zakwaszony organizm nie pracuje prawidłowo. Mamy do czynienia z zakwaszeniem w momencie występowania co najmniej 3 z wymienionych objawów : zacienienia pod oczami, gorycz lub uczucie kwaśności w ustach, problemy trawienne, nudności, uczucie pełności, wzdęcia, schorzenia pęcherzyka żółciowego, bóle mięśni, wypadanie włosów, kruche paznokcie, próchnica, parodontoza, sucha skóra, zakażenia grzybicze, trądzik u nastolatków i dorosłych, problemy z cerą, cellulitis, szybkie męczenie się i uczucie ciągłego zmęczenia, obniżony popęd seksualny, nadwaga, napady głodu, kamienie nerkowe, podwyższony poziom cholesterolu, nadciśnienie, nieprawidłowe ukrwienie rąk i nóg, zawroty głowy, bóle głowy, migreny.

– Kolejną linią obrony mózgu przed niedoborem glukozy jest spowolnienie innych „mniej istotnych” reakcji w organizmie. Krótko mówiąc zostaje spowolniony metabolizm, co nie jest niczym dobrym gdy chcemy utrzymać masę ciała lub ją zmniejszyć. Powoduje to magazynowanie większości dostarczonego pokarmu w postaci tkanki tłuszczowej. Spowolnienie utrzymuje się nawet gdy wrócimy do „normalnego” rytmu jedzenia i posiłków. Jeśli posiłki będą jedzone regularnie, będą dostarczały błonnika, witamin z grupy B i kwasów omega 3 oraz zostanie zwiększona aktywność fizyczna metabolizm przyspieszy 😉

Zapamiętajcie, nieregularne posiłki mają swoje konsekwencje. Prowadzą to do zakwaszenia organizmu, spowolnienia metabolizmu, spadku masy mięśni oraz magazynowania tłuszczu w postaci tkanki tłuszczowej. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że to nie o to chodzi?

Żeby nie było, że tylko Was straszę, krótkie podsumowanie.

– Jeśli odstęp pomiędzy kolejnymi posiłkami będzie wynosił 4,5 – 5 h – przeżyjecie 🙂 nie będzie tragedii o ile zwrócicie uwagę na to co jecie. Węglowodany złożone i białko. Porcję możecie zmniejszyć o ok. 1/4.

– Niekorzystne jest pomijanie kolacji i śniadań. Nie ma mowy o dobrze rozpoczętym dniu czy dobrym samopoczuciu przez resztę dnia.

– Wszystkie opisane skutki uboczne występują, gdy dana osoba się głodzi lub permanentnie pomija te same posiłki ( z 5 zalecanych robią się 2 lub 3).

– Pamiętajcie, jeśli dłuższy czas nie jedliście, nie rzucajcie się na jedzenie! I nie jedźcie byleby coś zjeść. Poświęćcie trochę czasu i przygotujcie porządny wartościowy posiłek. Jedźcie powoli małymi kęsami, delektujcie się. Czasem po długiej przerwie ludzie się skarżą, że boli ich brzuch i przestają jeść. Przestają jeść i robią kolejną przerwę pogarszając sprawę. Jeśli rozboli Was brzuch zróbcie sobie przerwę w posiłku. Poczekajcie chwilkę i ponownie spróbujcie zjeść kilka kęsów. Zobaczycie, że przejdzie 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s